czwartek, 29 października 2015

Gry planszowe - czy moda na taką rozrywkę minęła bezpowrotnie czy może właśnie wraca.

Nie dawno miałem okazję mieć w pracy kontakt z młodą osobą, która postanowiła stworzyć w moim mieście nowy lokal, w którym można będzie porozmawiać ze znajomymi, napić się, pewnie z czasem coś zjeść. Zwykły bar, kawiarnia jakich wiele. To co jednak mnie zaskoczyło to to, że właściciel tego nowego lokalu chce się wyróżnić spośród wielu tego typu działalności udostępnieniem klientom możliwości zagrania w najnowsze gry planszowe. Nie chodzi tu o gry, typowe dla dzieci ale gry, przy których miło mogą spędzać czas i starsze osoby.
I tak zacząłem się zastanawiać się czy tego typu gry w erze cyfryzacji, wszechdostępnego Internetu i szybkich komputerów mogą jeszcze dziś być atrakcyjne dla współczesnego człowieka. Pamiętam, że będąc dzieckiem grało się z bratem w Chińczyka, warcaby, do tego typu gier zaliczyłbym też karty. To była świetna zabawa, przynajmniej wtedy mi się tak wydawało. W czasach obecnych zdarza mi się namiętnie grać z Natalią w Eurobiznes lub trochę rzadziej gdy spotkamy się z jej znajomymi w gry przeznaczone dla par, w których można popisać się wiedzą, umiejętnością kojarzenia.
Z moich spostrzeżeń wynika, że gry planszowe to jest zupełnie inna rozrywka niż gry komputerowe, telewizyjne. Zdecydowanie gry planszowe są bardziej społeczne, poprawiają a wręcz zacieśniają relacje między grającymi, ułatwiają rozmowę. Nie znam tego typu gier, w których da się grać samotnie. Mimo, że w grach telewizyjnych również można grać ze znajomymi to jednak, człowiek grając musi non stop gapić się w ekran, żeby grać skutecznie, nie może między czasie nic zjeść, napić się, porozmawiać, musi być non stop skoncentrowany na tym co się dzieje na ekranie bo inaczej przegra. Zupełnie inaczej jest w grach planszowych. Poza tym wydaje mi się, że gry telewizyjne, komputerowe wzmagają w człowieku agresję, napięcie, obawę przed okazaniem się gorszym, zupełnie inaczej jest w grach planszowych, w których nie do końca chodzi tylko o wygraną, ale też o styl w jakim się to robi oraz też, o to czy z klasą przyjmuje się porażkę.
Wszystko to co wymieniłem przemawia na korzyść gier planszowych. Są jednak też minusy, wydaje mi się, że gry planszowe szybciej się nudzą, nie są tak atrakcyjne graficznie, no i jednak zwykle schodzi trochę czasu zanim wszyscy gracze poznają zasady gry, co czasami może być bardzo zniechęcające. Każdy przecież chciałby od razu zasiąść i grać a nie łamać mózgownicy po to żeby zrozumieć zasady gry zwłaszcza, wtedy gdy czas na spotkanie jest ograniczony.
Wracając do innowacyjnego pomysłu przedsiębiorcy o przyciąganiu klientów do lokalu możliwością pogrania w gry planszowe trochę powątpiewam w to czy taki zabieg faktycznie zwiększy liczbę klientów, z pewnością jednak nie zaszkodzi. Osobiście naszła mnie ochota na zakup jakiejś nowej gry planszowej, bo gra w Eurobiznes już mnie nie ekscytuje. Zauważyłem, że na pułkach sklepowych jest coraz więcej dostępnych gier, zwłaszcza duży wybór jest w grach firmy TREFL. W sklepach internetowych też można wybierać spośród bardzo wielu propozycji. Niestety ceny są bardzo wysokie, przynajmniej w moim odczuciu. Kwoty w przedziale od 50 zł do 150 zł za pudełko z tekturową planszą, papierowymi kartami, plastikowymi lub drewnianymi pionkami, kostkami i pomysłem na grę to stanowczo za dużo. No ale może taka jest strategia firm oferujących takie produkty. Pewnie wychodzą z założenia, że i tak nie ma możliwości masowej sprzedaży gier to przynajmniej zastosują dużą marżę. Teraz się zastanawiam się czy nie zrobić jakiejś gry planszowej w której bohaterem byłby mój Koko Loko, który w grze musiałby wymigiwać się od obowiązków domowych a drugi gracz Ukalele miałby za zadanie przymusić go do wykonania domowych prac.
Tak na serio myślę o zakupie jakiejś gry planszowej ale o ile natrafię na jakąś ofertę z sensownie obniżoną ceną do 30, 50 zł.

Ogłoszenia parafialne: przepraszam za moją dłuższą nieobecność, miałem problemy z laptopem a i też bardziej skupiłem się na pracy. Postaram się nadrobić zaległości blogowe do końca tygodnia. Pojawi się dziś też ankieta odnośnie mojego ulubionego tematu czyli Koko Loko.

47 komentarzy:

  1. Przyznam, że pomysł z kawiarnią, gdzie można grać w gry planszowe, jest rewelacyjny. Wprawdzie moje nimi zainteresowania ograniczają się do gry w szachy, ale chętnie bym poszedł spędzić kilka godzin w takiej knajpce. Niestety, w najbliższej (mojej) okolicy takich nie uświadczysz. Czy w dobie gier komputerowych moda na gry planszowe zanika? Nie sądzę, bo mam na bieżąco do czynienia z fanatykami, a co istotne, internet wręcz je propaguje, np. na polskim rynku dobrze się ma kurnik.pl z tysiącami fanów gry w szachy, warcaby czy nawet karty i kości, a grasz z wirtualnymi przeciwnikami, ale przecież ludźmi.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być może na początku działalności może to być atut, przyciągający ludzi, którzy nie tylko chcą się napić i zjeść, wydaje się takie miejsce na jakieś większe spotkania w gronie znajomych w sam raz, wydaje mi się, że gry planszowe w gronie znajomych się sprawdzają osobiście jednak wątpię, na szczęście to będzie tylko jakiś dodatek do lokalu, sprawdzę z pewnością jednak po otwarciu jak to będzie wyglądało w praktyce

      Usuń
  2. Planszówki funkcjonują, bo niemal codziennie mijam sklep z takim sprzętem. I fakt - 50 czy nawet 160 złoty to przegięcie w drugą stronę...
    Koko Loko i Ukalele w grze planszowej? Dobreee! ^^ Będziesz musiał opracować projekt figurek 3D.

    Napiszesz wreszcie do mnie maila czy ja mam to zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka cena za grę planszową wydaje mi się zdecydowanie za dużo, wiadomo płaci się też, za pomysł ale to jest przesada
      myślę, że opracowanie projektu figurek 3D przekracza trochę moje możliwości ale kto wie może z czasem
      myślałem, że Ty napiszesz ale ok postaram się dziś odezwać po pracy

      Usuń
  3. Ja jestem chyba jakaś niedzisiejsza, bo ja uwielbiam planszówki. :D Akurat Eurobiznes czy inne takie gdzie są wykorzystywane banknoty to niestety nie dla mnie, bo z natury jestem oszczędna i ciężko mi wydawać nawet te zabawkowe pieniądze. :D Zawsze więc przegrywam... za to wszystkie logiczne gry uwielbiam. Najlepsze są takie właśnie na myślenie, oj lubię męczyć moje szare komórki. Poza tym w zwykłych grach z kostką choć jest masa przypadku jeżeli chodzi o zwycięzcę to jednak też dużo frajdy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, że jest dużo przypadku to dlatego nikt się bardzo nie przejmuje ewentualną porażką a jak wygrywa to czuje przede wszystkim, że ma szczęście, chociaż trochę sprytu też jednak trzeba mieć

      Usuń
  4. Eurobiznes to kupuję Neapol, Liverpool, Sewillę i Wiedeń z miejsca. ;) Ta gra też wywołuje u mnie agresję, zwłaszcza jak już nikt nie chce grać :D Szachy uwielbiam, wszelkie odmiany gambitów (o ile nie muszę przyjąć królewskiego) :)
    Knajpka z grami planszowymi to super pomysł :)
    Obecne gry komputerowe to dla mnie dno. Grywałem w 2d na c=64 i wciągały, na PC quake mnie irytuje. Z kobietą grywa się w pokera :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam w Eurobiznesie zawsze poluję w miast z Austrii, jak je mam to rzadko kiedy przegrywam z Natalią, niestety w szachy nie umiem grać, chociaż gdzieś leży w u mnie w domu taki bardzo ładny zestaw do gry, w pokera też nie grywam
      pomysł ciekawy, zobaczy się jak to wyjdzie, z pewnością z samej ciekawości tam zajrzę kiedyś z Natalią

      Usuń
  5. Przyznam, że ja już w ogóle nie gram w gry planszowe. Ale moi niektórzy znajomi, grają nadal. Myślę, że jeszcze ta forma spędzania czasu jest dość popularna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna z dziewczyn z rodziny Natalii ma ponoć bzika ze swoim chłopakiem na punkcie gier planszowych, które kolekcjonują wręcz. O grach planszowych przypomniałem sobie dopiero po poznaniu Natalii

      Usuń
  6. O, ja też uwielbiam gry planszowe! Najbardziej Eurobiznes właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eurobiznes chyba jest dziś najpopularniejszy, nawet chyba bardziej od chińczyka

      Usuń
  7. Gry planszowe są super, tylko mi ekipy brak :( Osobiście minusy tu wymienione zupełnie ignoruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, trzeba mieć znajomych i to chętnych znajomych na grę, mi z Natalią też nie często zdarza się grać, dlatego niestety gry planszowe przez większość czasu swojej przydatności leżą gdzieś zakurzone w szafie

      Usuń
  8. My też uwielbiamy gry planszowe i w ogóle nie gramy w gry komputerowe. Na studiach mój mąż grywał w CS'a, ale odkąd córka przyszła na świat przewartościowaliśmy nasz świat.
    Gry planszowe to świetna rodzinna i przede wszystkim rozwojowa rozrywka. My lubimy tak spędzać czas i czasem z mężem tak się wciągamy, że zostajemy na polu bitwy we dwoje, a córa układa sobie z boku puzzle. Taka z nas łebska rodzinka :P.
    Dużo gier odziedziczyliśmy po rodzinie, bo niestety, jak zauważyłeś, są one bardzo drogie. Ale co w naszej Polsce nie jest drogie na kieszeń przeciętnego Kowalskiego? Chyba tylko zapałki... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gry planszowe faktycznie mogą zintegrować rodzinę, dobrze przy nich może się grać zarówno dzieciom jak i dorosłym, faktycznie na kieszeń przeciętnego Kowalskiego każdy wydatek na rzeczy, które nie mają na celu wyłącznie przeżycia może okazać się za duży

      Usuń
  9. Rewelacyjny pomysł, z chęcią również odwiedzałabym takie miejsce :) Dawno w nic nie grałam ale zawsze bardzo lubiłam gry planszowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł ciekawy, naprawdę jestem ciekaw jak to wypali i czy faktycznie będzie taka atrakcja stale przyciągała klientów

      Usuń
  10. przyznam, że często gram w planszówki, nie wspominając o grze na komputerze - bo to mi się nie zdarza....jednak kilkakrotnie wyprónowaliśmy patent z grami na imprezie - sprawdza się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wiem, że gry towarzyskie się sprawdzają, naprawdę w takich grach wytwarza się pozytywna atmosfera, muszę pogadać z Natalią może w jakąś taką grę zainwestujemy po to żeby zaprezentować i użyć na spotkaniu ze znajomymi

      Usuń
  11. Ta kawiarnia to cudowny pomysł! Mam jednak nadzieję, że nie zostanie ofiarą wandalizmu czy kradzieży.
    Jak bylam mała, to uwielbiałam gry planszowe. Wręcz była to moja największa rozrywka. Obecnie? Nie mam czasu. :( Tak swoją drogą- puzzle też są świetne! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sądzę, żeby ten lokal był narażony na jakiś wandalizm, raczej pewien tym osób nie będzie się tam zapuszczał ale kto wie, gry planszowe wydaje mi się, że to akurat nie jest zjadacz czasu, rozgrywki nie trwają zbyt długo, naprawdę chodzi mi po głowie zakup jakiejś dobrej gry planszowej a jak coś mi już wejdzie do głowy to muszę to zrealizować

      Usuń
  12. Gry planszowe osobiście uwielbiam i ze znajomymi nieraz urządzamy sobie takie seanse, gdy jest czas na to:) I właśnie mam wrażenie, że ta rozrywka przeżywa obecnie swój renesans:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, chyba nadchodzi powrót gier planszowych, sądząc chociażby po ich dostępności, zobaczymy jak bardzo udany będzie to powrót, wszystko też zależy od jakości i grywalności nowych gier

      Usuń
  13. Lubię gry planszowe, najlepiej jeśli są to quizy i gry z których można jeszcze coś wynieść i się nauczyć.

    Zapraszamy na naszego bloga. http://ciupa-wozkowicze.blogspot.com/
    Trochę nowości, relacja z naszych wspólnych wakacji, rajdu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest ważne, żeby podczas gry nie tylko zabijać czas ale wynosić z tego jeszcze jakieś korzyści,
      ok zajrzę z pewnością

      Usuń
  14. Ja myślę, że im bardziej zakręcony pomysł jak na dzisiejsze czasy tym lepiej. A gry planszowe odżywają i to na serio. Widzę to chociażby w akademiku :D I nie są to gry planszowe typu chińczyk, ale te bardziej zaawansowane. Może i nauczenie się zasad jest czasochłonne, ale przynajmniej można się pośmiać z nieogara kolegi, bo przecież ja ostatnio też tak miałem. Co do ceny gier, to też dużo zależy, bo jak komuś potrzebna nowa plansza zapakowana koniecznie w folię to chcąc nie chcąc musi się przygotować na wydatek. Można też grę odkupić i to często w bardzo dobrym stanie. Co kto lubi. W końcu Polska wolny kraj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie myślałem o odkupowaniu używanych gier, niegłupi pomysł, warto chyba zajrzeć w giełdy internetowe, może można znaleźć ciekawe tytuły, nie próbowałem tego jeszcze

      Usuń
  15. Gdyby takie miejsce było w moim mieście, to chodziłabym do niego z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tam się wybieram, ciekaw jestem jak to będzie funkcjonowało, chociaż przyznam, że nie do końca to sobie wyobrażam, że idę po piwo do baru i wracam do stolika gdzie gram ze znajomymi w jakąś planszówkę

      Usuń
  16. do nowych jakoś mnie nie ciągnie, ale w te typowe jak eurobiznes czy chińczyk to bym chętnie pograła;) i moje dzieci na pewno poznają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie te stare właśnie już nudzą i chętnie bym sprawdził jakie emocje są w nowych tytułach

      Usuń
  17. Jeśli mamy być szczere to my nie lubimy tego typu gier :/ Owszem w dzieciństwie grało się we wspomniany Eurobiznes, warcaby czy chińczyka ale nigdy nas to nie wprawiało w stan euforii :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być może i ze mną będzie podobnie, jak gały coś zobaczą to od razu to chcą jeżeli chodzi o mnie, ale być może jednak po zakupie stracę zapał do takiej rozrywki

      Usuń
  18. Osobiście uwielbiam gry planszowe, zwłaszcza te stare - chińczyk, gąska, drabiny i węże, młynek, skoczki i monopoly. Myślę, że lokal w którym można w nie grać to fajny pomysł :) Sama chętnie bym się wybrała, bo teraz gry planszowe są dość drogie.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda gry są drogie ale też jednak trzeba mieć z kim grać, raczej to nie realne aby można było wejść do lokalu i móc sobie pograć z nieznajomą osobą, ale kto wie jak to będzie zorganizowane, może będą organizowane jakieś turnieje, wieczory tematyczne z grami, no zobaczymy jak to będzie, nie znam gry w gąski, drabiny i węże, młynek czy skoczków, widać dużo nie wiem jeżeli chodzi o klasykę gier planszowych

      Usuń
  19. ja na studiach wraz ze znajomymi na I stopniu często graliśmy w eurobiznes :D a ile przez to wojny było to głowa mała, bo niektórzy się wzbogacali a drudzy nie. i O! jak dzieci :) ale ubaw też był :) fajne czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie gry sprawdzają się w większej społeczności właśnie tak jak jest na studiach albo później w rodzinie gdzie może grać dziecko, ojciec i matka

      Usuń
  20. To jak wolny czas spędzają moi znajomi to ich sprawa i nic mi do tego, niemniej jednak nigdy nie mogłem zrozumieć jak niektórzy z nich potrafili spedzać po kilkanaście godzin na dobę grając online w wowa czy innego lola. Teraz już się to zmieniło. Wyrośli z tego, albo przeminęła moda na te gry? Nie wiem. Ważne, że mają więcej czasu dla znajomych, co mnie bardzo cieszy. Ja osobiście bardzo lubię wieczory z paczką przyjaciół przy chińczyku czy monopoly (no i przy piwku oczywiście), te chwile są dla mnie bezcenne, mają swój wyjątkowy klimat i tyle. To wszystko w tym temacie :) Świetny blog! Dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sam się dziwię, że gry komputerowe tak potrafią wciągnąć a jednak gram czasami, nie da się z pewnością tego porównać do gry wśród znajomych, gdzie twarze przeciwników można ujrzeć, dzięki za miłe słowa motywujące do dalszego udzielania się na blogu, zobaczymy co powiesz po następnej notce

      Usuń
  21. kto tam teraz chce w gry planszowe grać, gdy tyle gier na telefonach jest na androidach... w wersji na telefonie takie planszowe to każdy chętnie stuka, ale w realu nikomu się nie chce >.< A ja bardzo lubiłam w nie grać w dzieciństwie... no własnie... gdzie podział się mój zapał? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i gry planszowe maja coś w sobie i gr komputerowe, jedne i drugie mają zalety, których nie ma konkurencja, każdy niech sam wybierze

      Usuń
  22. Naszło mnie na wspomnienia. Tęsknie za latami kiedy to siadaliśmy całą rodziną i graliśmy w gry. Nikt się nigdzie nie spieszył, mieliśmy czas na rozmowę i zabawę. Era bez komputerów to najlepsze co było. Bardzo się cieszę, że miałam super dzieciństwo.
    Pozdrawia Anka

    OdpowiedzUsuń
  23. no tak czasami chętnie człowiek cofnął by się do tych czasów ale nie można, za to można znów zaproponować grę planszową dla rodziny

    OdpowiedzUsuń
  24. Dawno już nie grałam w żadną planszówkę, chyba dlatego, że w moim otoczeniu ludzi raczej do tego nie ciągnie :) Nie miałabym jednak nic przeciwko spędzaniu w ten sposób czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się nie zdarzało grać w takie gry już jakiś czas ale chyba nadchodzą zmiany, moja Natalia uwielbia takie gry

      Usuń
  25. Jeszcze kilka lat temu wiele osób gry planszowe, a ja wraz ze znajomymi kiedyś tylko w takie graliśmy. Można było się spotkać porozmawiać , pośmiać i czuć było rywalizację. Teraz - szczególnie dzieci- wolą komputer...i niestety już nie spędzają tak aktywnie czasu wolnego. Choć jeśli grają w jakieś gry, które rozwijają np strategiczne to myślę, że ma to sens . Ale wracając do tematu to myślę, że takie miejsce, gdzie można grac w gry planszowe jest bardzo dobrym pomysłem !

    OdpowiedzUsuń