środa, 4 listopada 2015

z cyklu znienawidzone zawody: aktorzy i aktorki porno

Tak, tak to nie pomyłka dziś będzie o tym jak bardzo nienawidzimy aktorek i aktorów porno.
Natchnieniem do napisania tej notki była obserwacja tego jak bardzo jedna z moich notek, pomimo, że była opublikowana już prawie rok temu, tzn 10 grudnia 2014 r.  jest popularna i nie ma tygodnia, żeby nie zajrzało do niej 100 osób. Chodzi o notkę gdy Twój facet ogląda porno. Ciekawe jest nie tylko to, że notka wciąż jest popularna ale również hasła po jakich znajdowany jest mój post. Podam kilka tylko najciekawszych tekstów wpisanych w google: "co oznacza kiedy mój mąż ogląda porno", "co zrobić żeby facet nie oglądał porno", "czy jeśli facet ogląda porno to zdradza", "brzydka żona a oglądanie pornografii", "jak ukarać faceta, który ogląda porno", "czy jest jakiś facet, który nie ogląda porno", "faceci oglądają porno", "czy to normalne, że facet ogląda porno". 

Sądząc po wpisach, po których znajdowany jest mój artykuł wysnuwam kilka wniosków. Kobiety są bardzo zaniepokojone, wręcz czują się zagrożone gdy przyłapią swojego faceta, ale nie tylko faceta, nieraz syna lub innego przedstawiciela męskiego rodu, gdy ten oddaje się lubieżnym czynnościom oglądactwa. Część kobiet wręcz traktuje takie uczynki jak zdradę, zastanawia się czy taki samiec nie ma zaburzeń psychicznych. Czasami idzie to w drugą stronę i kobiety się same obwiniają tym, ze nie są wystarczająco atrakcyjne i dlatego ich partner ucieka od nich w pornografię. Zastanawiam się tylko co miała na myśli osoba, wpisująca hasło "faceci oglądają porno", czy chodziło jej o grupowe, biesiadne oglądania porno?

Przejdę teraz do głównej myśli tego postu. Uważam, że nie przepadamy za przemysłem pornograficznym a zwłaszcza za aktorami i aktorkami porno. Kobiety nie szanują tego zawodu głównie dlatego, że w ogóle są przeciwne pornografii, uważają to albo za grzech i to ciężki lub traktują oglądanie niecnych treści jako zdradę partnera. Wszystkie panie przecież chciałyby, żeby ich partnerzy myśleli tylko o nich, w sferze seksualnej również a może zwłaszcza w tej sferze. Gdy przyłapią partnera pojawia się w nich wątpliwość czy są wystarczająco ładne, czy w sferze erotycznej w związku jest wszystko ok i czy kolejnym krokiem partnera oglądacza nie będzie zdrada lub odejście do innej kobiety. Za te wszystkie wewnętrzne niepokoje kobiety obarczają albo siebie albo partnera, zdarza się również, że negatywne emocje kierują w stronę pań lekkich obyczajów, do których aktorki porno się zaliczają. Te przecież psują im biznes, robią bez wstydu to czego zwykłe kobiety nie chcą, kuszą i psują facetów, którzy przecież mogą domagać się takich wyuzdań i wygibasów od swoich partnerek w życiu prywatnym. Po za tym zarabianie tyłkiem to nie jest godna, uczciwa praca toteż kobiety zarabiające w ten sposób nie zasługują na szacunek. Podejrzewam, że spora większość kobiet tak uważa.

Tak w ogóle teraz sobie myślę, że słowo aktor, aktorka porno to słowa bardzo na wyrost. Słowa: aktor, aktorka sugerują jakbyśmy mieli do czynienia ze sztuką, kulturą, kolejne słowo: akt pornograficzny, no kto to to wymyślił takie nazewnictwo, jaki akt toż to nic nadzwyczajnego, coś co się dzieje jak to, że musimy jeść, pić, spać i oddychać. Chyba, że chodzi o skojarzenie takich produkcji z teatrem, scenariuszem. Chociaż, ja uważam, że rzeczy należy nazwać po imieniu aktorzy porno to nie są żadni aktorzy tylko prostytutki, którzy oddają swoje ciała za pieniądze, od zwykłych prostytutek różni ich tylko to, że oddając swoje ciała oddają również swój wizerunek. Chociaż z drugiej strony trzeba przyznać, że są dobrzy w tym co robią i jakby nie patrzeć wskazuję pewne trendy i cele do których dążymy. Podejrzewam, że gdyby nie filmy, gazetki i inne obrazy utrwalające stosunki seksualne życie erotyczne społeczeństwa byłoby mniej wymyślne.

Teraz pora na Panów. Za co panowie nie lubią aktorów i aktorek porno. Tak po głębszym zastanowieniu wydaje mi się, że jednak z tych samych powodów co kobiety. Fajnie się ogląda, fajnie się marzy ale nikt z rozsądnie myślących facetów będących w związku, nie chciałby za kolegę mieć aktora porno, który mógłby jakoś tam kusić naszą połówkę, tak naprawdę aktorki porno też nikt nie chciałby za koleżankę a już na pewno nie za żonę. Nie wyobrażam sobie mieć koleżanki z pracy będącej jednocześnie aktorką porno, podejrzewam, że takiej osobie nie chciałoby się pracować a i tak pewnie mogłaby awansować dzięki walorom nie związanym z obowiązkami pracowniczymi. Wkurzałby mnie pewnie tez język, luz aktorów porno. Ciągle to ku..., ch..., pier.... i swobodne używanie nazw żeńskich i męskich narządów płciowych. O żonie aktorce porno to już wspominać chyba nie muszę, z jednej strony byłyby obawy czy potrafi się sprostać oczekiwaniom takiej aktorki, z drugiej strony pojawiałyby się obawy o wierność. Zastanawiałbym się też o wychowanie wspólnego potomstwa, jaki wpływ miałaby na dziecko matka, aktorka filmów dla dorosłych. Przyznać jednak muszę, że w jednym żal mi aktorów porno. Nie wiem czy zauważyliście, ale o ile twarze aktorek są często pokazywane, ich emocje itp to już aktorzy porno są dyskryminowani, zwykle widać tylko ich narządy. Nie to żebym tęsknił za oglądaniem twarzy facetów podczas aktów uniesienia ale jednak jest to jakaś nierówność, nie prawdziwość przekazu I nie wiem czy dla dobra ogółu, pokazywania rzeczywistości w sposób obiektywny związki zawodowe nie powinny się tym zająć. Może w ten sposób spadłaby też oglądalność takich treści.

Tak podsumowując, wydaje mi się, że obie płcie nie przepadają za realnymi relacjami z aktorami porno chociaż pewnie chcieliby mieć partnera czy partnerkę z możliwościami w tej sferze takimi jakie są prezentowane w produkcjach z gatunku xxx.

O ile większość kobiet w ogóle nie akceptuje porno, to mężczyźni lubią sobie czasem popatrzeć chociaż wcale nie musi to oznaczać, że mają ochotę na zdradę czy kontakt z podobnie zachowującą się kobietą. Prawdopodobnie wszyscy myślą o swoich partnerkach. Nie chodzi też absolutnie o wygląd partnerek, większość aktorek porno jest przeciętna jeżeli je ubrać, czasami wręcz brzydka, po prostu działa zasada co nagie to atrakcyjne, może tez chodzi o przebieranie nogami. Nie wiem. W każdym razie uważam, że i kobiety i mężczyźni nie tolerują aktorów porno, nie chcieliby ich mieć za znajomych.

Konkluzja jest taka, że lubimy sobie popatrzeć na porno tak jak się patrzy np. każde inne kino ale nie koniecznie aprobujemy takie zachowanie w życiu codziennym, wręcz nie aprobujemy.

53 komentarze:

  1. Haha no to się uśmiałam czytając ten wpis. :D Masz rację- nie znam osoby która chciałaby mieć takiego znajomego, a juz nie wspominając o parterze. Z resztą, myślę że jest to opinia zniszczona do końca kariery i na żadne "porządne" stanowisko dana osoba by nie została przyjęta (chodzi o inną pracę) jesli taka informacja obilaby się o uszy niedoszłego pracodawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że wykonywanie takiej profesji faktycznie ciągnie się za człowiekiem całe życie, jeżeli chodzi o pracę to zależy jaki pracodawca jest, myślę, że w państwowym zakładzie ciężko byłoby taką osobę spotkać, jeżeli chodzi o prywatne firmy to już zależy od właściciela jakie poglądy ma

      Usuń
  2. "Ten, który nigdy choć raz nie obejżał filmu porno niech pierwszy rzuci kamieniem!" No właśnie.. Dostęp do filmów porno w dzisiejszych czasach to żaden problem i każdy znajdzie coś dla siebie: małolat w którym buzują hormony, sfrustrowany prawiczek, samotny wyposzczony facet czy mąż znudzony żoną. Każdy ma własne powody by je oglądać. Branża porno to biznes, i to taki który przynosi gigantyczne zyski. Kiedyś filmy jak i "aktorki" porno były tematem tabu, lecz nie dziś. Nie ważne czy komuś się to podoba czy nie (mnie osobiście to wkurwia), ale niektóre z "aktorek" porno starają się o miano osób publicznych czy też celebrytek. Jedna gra w filmach, druga wydaje książkę z radami dla początkujących dziewczyn, by nie zgubiły się w branży. Co najgorsze, jest o nich głośno, są promowane.. Nie podoba mi się to. Takie jest moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można by rzec "daj kamienia"
      no zgadzam się, że takie panie bywają promowane, bo już panowie to nie, jeszcze trochę a będą bez krępacji startowały w wyborach do najwyższych władz

      Usuń
  3. Moim skromnym zdaniem powielasz pewne stereotypy. A gdyś nie wiedział, że Twój kumpel, czy kumpelka jest aktorem/aktorką porno, to jesteś pewien, że czułbyś do nich antypatię? Nawet, jeśli jak piszesz: większość aktorek jest przeciętna (sic!). Zapytam przekornie, czy wszystkie Twoje znajome to kandydatki do miss piękności? Problem jest chyba bardziej złożony, niż widziany li tylko z perspektywy oglądacza. W sieci od pewnego czasu jest moda na pokazywanie więcej siebie, niż się zwykło uważać za stosowne i nie mam tu na myśli porno w sensie stricte. Czy to też tych śmiałków dyskredytuje? Pewnie w jakiś sensie tak, ale tylko w środowiskach purytańskich. W literaturze, a i pewnie w życiu znajdziesz amatorów, gotowych poświęcić resztę życia dla... prostytutki. To, że szans na taki związek jest jeszcze mniej nie zmienia faktu, że popadamy w uczucie zwane miłością, najczęściej już z kimś, kto ani dziewicą, ani prawiczkiem już nie jest. Ale te dywagacje tylko tak, do przemyślenia...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no być może faktycznie trochę stereotypy, nie przemyślałem dobrze tematu, za szybko może ten post dodałem, teraz myślę, że w sumie znajomość mogłaby być możliwa czy z takim aktorem czy aktorką, ale myślę, że miałbym duży dystans przynajmniej na początku takiej znajomości

      Usuń
  4. Wcześniejszego wpisu na ten temat nie czytałyśmy i raczej nie cofniemy się do niego. Ten temat nie jest nam bliski ale to nie znaczy, że wręcz wypieramy, że coś takiego istnieje. Najlepsza jest puenta i powinna uspokoić nieco partnerki tychże mężczyzn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no może lepiej nie czytajcie, dyskusja była zażarta, było wiele argumentów za oglądaniem i przeciw, lepiej sobie nerwów nie psuć, każdy i tak zostanie przy swoim raz obranym zdaniu na ten temat

      Usuń
  5. Ten post to jeden wielki stereotyp!
    Poznałeś kiedyś porno aktora/kę? Sądzisz, że ruchaliby na lewo i prawo?
    Kiedyś kierowca rajdowy powiedział nt. konieczności budowania torów wyścigowych, że gdy wyszaleje się na rajdzie to nie ma najmniejszej ochoty robić tego samego na ulicy.
    Porno = zdrada? Ale to stereotypowe! Idąc dalej - rozmowa żonatego z nieznaną kobietą = zdrada? Nie dajmy się zwariować!

    Wyznaję zasadę, że jeśli partnerowi jest dobrze z nami, to nie ucieknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałbym - doczekam się maila? :>

      Usuń
    2. w sumie nie znam żadnej aktorki czy aktora, ale Natalia zna, masakra. Ponoć normalny chłopak. Teraz wydaje mi się dziwnie podejrzanie, że tak o nim mówi.
      coś może w tym jest to co piszesz, że nie ma się ochoty w domu na to co się robi w pracy
      aktorstwo porno jest zdradą jeżeli nie robi się tego z partnerem
      też uważam, że nic złego się nie dzieje jeżeli rozmawiasz z nieznajomą kobietą ale jak będziesz w związku to zobaczysz ile kłopotów dla Ciebie z takiej rozmowy może wyniknąć,
      zajrzę do Ciebie i poszukam kontaktu, jak najbardziej możesz też pierwszy się odezwać do mnie na fanpagu

      Usuń
    3. Normalny jak kierowca rajdowy :].
      Taka zazdrość ze strony kobiety nie jest zdrowa - zamiast zużyć energię na kłótnie, lepiej poświęcić je na maksymalne uatrakcyjnienie związku, wtedy facet nie będzie chciał uciekać :).
      Dzięki za maila.

      Usuń
  6. Ja to akurat jestem jedną z tych, co to nie zasłania oczu swojemu mężczyźnie jak patrzy na rozebraną kobietę w filmie erotycznym i ogólnie jej to nie przeszkadza. Faktem jest jednak, że należę do mniejszości, bo z opowiadań koleżanek wiem, że ich przyłapani na tym mężczyźni maja bana na seks na tydzień. :D Ja rozumiem, że jesteśmy tylko ludźmi, mamy swoje instynkty i to normalne. Póki jednak mężczyzna chce spędzać noce tylko ze mną to wszystko jest okej. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piątka, bo też jakoś nie reaguje przesadnie na ten fakt. Faceci oglądają porno, kobiety też oglądają i to jest normalne, bo to jest dla ludzi - póki oczywiście w grę nie wchodzi seks z kozą albo innym czworonożnym.
      Zgadzam się z Velą - póki chce spędzać noce ze mną, to niech sobie ogląda ;)

      Usuń
    2. brak seksu przez tydzień no cóż to faktycznie jest kara, chociaż wydaje mi się, że jednak nie jest to najgorszy foch, ale żeby nie było ja tam nigdy przyłapany nie byłem, zdarzyło mi się oglądać jakieś filmy z Natalią tzn fabularne, gdzie trochę więcej było widać mimo to nigdy takiego filmu nie obejrzeliśmy do końca, to było za dużo, Natalia jest z tych, co zatykają uszy i zakrywają oczy swojemu chłopakowi
      wydaje mi się jednak, że wasze podejście jest lepsze

      Usuń
  7. Faktem jest, że większość ludzi jest o konserwatywnych poglądach. I przeszkadzałaby im oficjalna znajomość z aktorami, z tych filmów. Tylko dziś już nie widziałem filmów, bez chociażby jednej sceny rozbieranej. A to już komplikuje sprawę i żadnego współczesnego aktora nie moglibyśmy mieć za sąsiada. Znam przedstawicielkę najstarszego zawodu, która stworzyła normalną rodzinę. Da się z nią normalnie porozmawiać.
    Największym problemem, dla ludzi jest patrzenie na to co inni powiedzą, lub irracjonalna wyobraźnia. Przy aktorach porno akurat to drugie działa. Ponieważ ludzki umysł potrafi sobie skojarzyć co widział i potem patrzy na daną osobę przez ten pryzmat.
    Popatrz inaczej, czy skreślasz z listy znajomych imprezowego kolegę, co z każdej imprezy wychodzi z inną? nie, Dlaczego? bo nie widziałeś co robią... Zatem jak nie oglądasz takich filmów to sąsiedztwo aktora porno nie powinno Ci przeszkadzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no może zbyt ostro potraktowałem osoby wykonujące tą profesję, różne powody są, że ludzie decydują się na takie życie czasem jest to bieda, czasem zmuszanie a czasem jakaś pewnie żądza sławy, podziwiania
      z pewnością da się normalnie rozmawiać z takimi ludźmi, chociaż pewnie nie z każdymi

      Usuń
  8. Temat jaki poruszasz wiąże się z różnymi punktami widzenia. Na pewno masz rację co do faktu, że z aktorstwem czy sztuką filmy dla dorosłych mają niewiele wspólnego. Widziałem kiedyś film dokumentalny o aktorach i aktorkach porno, przykładowo w USA, cieszą się dość dużą popularnością, a ta przekłada się na ich status majątkowy. Te wille, samochody, aż się człowiek zastanawia czemu są aż tak bogaci. Hmmm... trudno stwierdzić czy ludzie nie chcieliby mieć za znajomych takich ludzi. Wydaje mi się, że wszystko zależy od kraju i ludzi. Bo na tej samej zasadzie można by odrzucać znajomość z homoseksualistami, większość nie aprobuje takiej miłości, ale to nie znaczy, że takie pary są od nas gorsze.

    Fakt, takie klimaty są dla mnie najbliższe. Choć słucham wielu innych zespołów, wszystko zależy od wykonania muzyki.

    Dziękuję za wizytę.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż może ja tylko zazdroszczę, że tak łatwo można zdobyć sławę i pieniądze, tak łatwo ale i tak trudno,
      trzeba mieć przecież wygląd jakiś tam, kondycję, odwagę, brak wstydu i luźne podejście co najmniej do religii,
      nie rozumiem jak takie osoby można podziwiać

      Usuń
  9. Czyli wystarczy, że będę w tytułach swoich wpisów używać słowa porno i czeka mnie sława. Super, zaczynam od jutra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie to się sprawdziło, tyle, że po wpisywanych słowach o dziwo stwierdzam, że bardziej te słowa przyciągają jednak kobiety niż mężczyzn

      Usuń
  10. Dziś są niektóre filmy niemal jak pornograficzne, z prawdziwymi aktorami. No cóż, nagość i seks się sprzedają idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałem, że dziś nie ma już udawania nawet w normalnych filmach, aktorzy Ci prawdziwi często już nie mogą symulować seksu
      co to się robi z tym światem, głowa mała

      Usuń
  11. Swojego lubego na tym nie przyłapałam, a jeśli bym przyłapała, to też miałabym w głowie mnóstwo wątpliwości :D Co do zawodu - też mi się wydaje, że to swego rodzaju prostytucja. i w razie zmiany pracy, poprzednie 'stanowisko' ciągnie się za osobą niemal cały czas. No ale to nie moja sprawa, jak ktoś chce zarabiać pieniądze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie osądzajmy bo i my możemy być osądzeni, coś w tym jest
      jakie wątpliwości byś miała? czy Cię kocha? czy czegoś mu brak w związku? czy zdradza albo ma taki zamiar?

      Usuń
    2. Chyba bardziej tego typu, czy czegoś mu brak w związku ;)

      Usuń
  12. mnie to oni bardziej śmieszą niż wkurzają. pamiętam jak kiedyś włączyliśmy sobie razem jakiś film, który był gratisem do gry. :D wszystko przygotowane, siedzimy sobie na łóżku, film się zaczął, wyszła sobie pani, za nią pan, i oboje takie miny robili, że zaczęliśmy się oboje hihrać jak dzieci na kreskówce i tyle z oglądania. nigdy więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co słyszałem teraz to już w nawet "normalnych" filmach zdarza się, że sceny łóżkowe nie są udawane
      dokąd ten świat zmierza?

      Usuń
  13. Ooooj, są zbliżenia na twarz facetów, kiedy "kończą rączką" i tak "słodko" krzywią buźki w ekstatycznym grymasie! Tak słyszałem od koleżków ;d

    A żona-aktorka to już bardziej skomplikowana sprawa. Pamiętajmy, że na planie filmowym liczy się głównie zdolność długiego podtrzymywania erekcji i kobieta nierzadko tylko symuluje przyjemność, wlewając w siebie hektolitry lubrykantów. A faceci nie są jakimiś bogami seksu, mają po prostu podhodowane interesy i trochę kondycji. Pewnie część aktorek być może ma zapędy do przygód lub inklinacje nimfomanek, ale z tego co słyszałem i czytałem, to można zbudować z nimi dobry związek, ale musi być oparty na solidnym fundamencie pozacielesnym, wtedy możliwa jest uczciwa monogamia!

    Podoba mi się tu, w wolnej chwili zapraszam do siebie! ;)
    www.kulturaifetysze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzę z pewnością
      zbliżenia twarzy facetów w sumie może i są, ale coś mi się kojarzy, mógłby ktoś kiedyś zrobić taki mix klip ze zbliżeniami facetów w tych momentach, to mogłoby być całkiem śmieszne, masz racje bardzo w tym wszystkim dużo udawania, spotkałem się nawet z opinią, że w ogóle sceny łóżkowe bardzo długo się kręci, jest masę powtórek bo faceci nie wytrzymują i że nie są wstanie wytrzymać długiego zbliżenia, no ale nie chce mi się w to wierzyć

      Usuń
  14. Dzisiaj wszystko kręci się wokół nagości i seksualności...weźmy sobie pod lupę jakiś amerykański klip...aż kipi nagością...i seksem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, w sumie można by się zastanawiać czy takie klipy czy filmy to już czasem nie jest pornografia

      Usuń
  15. haha, niezle Ci statystyki nabijaja ludzie. Ja nie wiem czy moj chlopak oglada porno, raczej sie tym nie interesuje. Ale denerwuje mnie gdy ktos wlasnie nazywa tych ludzi aktorami. Dla mnie to zadna sztuka/K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co będę ukrywał zdecydowanie ruch jest większy ale nie aż tak bardzo, temat jest ciekawy ale niestety nie jestem z notki zadowolony, nie przemyślałem wszystkiego i słusznie niektórzy mają słuszne zarzuty
      dla mnie to też nie jest sztuka, czy aktorstwo, chociaż gdyby aktorów traktować jako udawaczy to i owszem, coś to wszystko z aktorstwem miałoby wspólnego

      Usuń
  16. Porno!!
    Kilka śmiesznych ruchów "aktorów"dla mniej ruchliwych oglądających ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa definicja zjawiska, czasem sam się zastanawiam co facet widzi w nagiej kobiecie, przecież każda kobieta jest co do zasady w to samo wyposażona, zwierzęta są nagie i jakoś jedno nie jara się ciągle drugim, a już tym bardziej nie rozumiem zachwytu obrazkami, czymś czego się nie doświadcza, przecież takie porno powinno wywoływać tęsknotę, smutek bo samemu się nie może a wywołuje nieraz podniecenie, dziwna ta ludzka natura

      Usuń
  17. Dlaczego mężczyźni oglądają sami porno, gdyż boja się reakcji swoich partnerek. My z mężem oglądamy razem i nie widzę w tym nic zdrożnego a wręcz uważam to za normalną część sfery naszej prywatnej. Jeżeli kobieta wie jaka jest w łóżku to żadne porno jej nie zagraża. Mężczyźni którzy oglądacie sami porno przestańcie oglądać samemu, we dwoje ponieważ związek opiera się na dwóch osobach a nie na jednej. pozdrawiam z uszanowaniem Mirosław i Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podoba mi się to przesłanie, popieram je

      Usuń
  18. Szanowne Panie, krytykujace mężczyzn za oglądanie pornografii. Strasznie ubolewam nad Waszym słabo rozwiniętym zrozumieniem potrzeb mężczyzny - z całym szacunkiem moja żona bardzo rozumie i ceni szczerość z mej strony, że nie ukrywam przed nią ogladania filmów porno. Wróciwszy do tematu uważam, że nie macie racji bo jeżeli mężczyzna jest alfa a kobieta omegą to współgrają ze sobą. i rozumieją potrzeby własne i dążą do doskonałości w związku poprzez akceptacje oglądania filmów porno. W końcu to nie zdrada a satysfakcję mogą czerpać z tego oboje oglądając je wspólnie. Oczywiście mówię o filmach porno z fabułą. Bo w życiu należy szukać kompromisów nie problemów. a pro po kobiety jeżeli idziecie do sklepu i kupujecie kolejna parę butów lub kolejny kosmetyk to normalny facet nie będzie Wam mówił że jesteście psychicznie chore, zboczone lub uzależnione tylko zaakceptuje Was takimi jakimi jesteście. I dlatego też zrobię mojej żonie garderobę na te kilkanaście par butów. " Czym by było nasze życie bez przyjemności?" Jeśli któraś z Was uważa oglądanie pornografii za zboczenie i zdradę to większość z Was musiałaby odejść od swoich mężów i partnerów. Nie oszukujcie się tacy są prawdziwi mężczyźni i potrzebują filmu instruktażowego. Mirosław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno mi jako mężczyźnie się z Tobą nie zgodzić

      Usuń
  19. Moim zdaniem jakieś karanie faceta, zakazywanie.... to nie jest poważne zachowanie w związku dorosłych dojrzałych do relacji ludzi.... bo jeśli ktoś coś lubi, ma ciągoty to taka sytuacja generuje jakieś napięcia.... bo ktoś sie poświęca.... albo robi swoje za plecami i boi sie bycia przyłapanym... i to już takie nie do końca ok.... albo po prostu robi swoje i albo są spięcia albo sie rozstają...
    Śmieszy mnie nazwa: "aktor porno" często sie z kumplem nabijaliśmy co to za poziom aktorstwa i te "rozbudowane dialogi".
    Społeczeństwo niejako wymusza na kobiecie odrazę do wszystkiego co nieczyste.... no chyba że jest "tą zbrukaną"...
    Ja zauważam dysonans pomiędzy tym że "zwykłe kobiety" nie chcą a tym że im po prostu nie wypada... tak tak...może by i gdzieś tam w środku by chciały.... no ale przea jej nei wypada bo ona jest ta "porządna" mama, żona...
    Oczywiście sa napewno rozmaite typy par otwartych na sposoby rozmaite.
    Co do nazewnictwa nad wyrost to przypomniały mi sie te "galerie" bo są sztuki ale i też handlowe.... galerie...hehhh... dużo by na ten temat....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fakt, trudno porównywać galerie handlowe z galerią sztuki, skąd takie nazwy się biorą?

      Usuń
  20. Ja ogólnie nie lubię takich filmów. Nie ma w tym dla mnie nic fajnego ale nie mam nic przeciwko, żeby wspólnie z partnerem je oglądać. lepiej razem niż osobno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie lepiej razem niż osobno, ale z drugiej strony jeżeli jest się już razem to lepiej nie oglądać tylko samemu zrobić sobie film we własnej sypialni

      Usuń
  21. Filmy porno nigdy mnie nie kręciły. Pewnie z tego wynika, że nigdy nie emocjonowałam się postawami i tego rodzają sztuką. Znam ludzi którzy lubią sobie popatrzeć, ale na tym koniec. Dla mnie liczy się naturalność. Ile ludzi tyle poglądów... Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie każdy ma różne poglądy na ten temat, ale kto ma racje, gdzie leży prawda?

      Usuń
  22. O to właśnie chodzi, niby tak łatwo w porno biznesie zarabiać, a jednak praktyka pokazuje co innego. Wydaje mi się, że część z tych aktorów i aktorek ,,dba" o siebie skalpelem i tego typu metodami. Masz rację trudno zrozumieć uwielbienie dla takich osób, jest wiele innych płaszczyzn życia, na których można realizować się i wzbudzać zdrowszy podziw niż w takich filmach.

    Przynajmniej dziś i wczoraj dała sobie spokój z wiertarką. Choć remont cały czas jeszcze trwa, bo widziałem wystawione drzwi, jakieś rurki, instalacje jakieś.

    Dlatego jak widzę tego pieska to mimo wszystko się cieszę, tak jak napisałem raczej ciężko byłoby mu przywyknąć do mieszkania u kogoś. Ale w sumie kto to wie?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością co niektóre dbają o siebie odwiedzając chirurga plastycznego, chcąc być na Topie, chcąc być ciągle gwiazdą w tym biznesie, dobrze, że miałeś trochę spokój od wiercenia, myślę, że piesek przyzwyczaiłby się do życia pod dachem, tylko musiałby ktoś go przygarnąć

      Usuń
  23. Zapewne większość Polaków naszego pokolenia oglądało lub ogląda takie filmy. Kobiety też, tylko dużo rzadziej się do tego przyznają, bo wg panującej normy społecznej 'kobietom nie wypada'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie masz racje, ale myślę, że zdecydowanie jednak facetów takie produkcje kuszą bardziej

      Usuń
  24. Mnie w całej tej aferze dziwi najbardziej jedna rzecz: przemysł porno jak i zawody z tym związane istniał już przecież wieki temu i jedni na to zwracali większą uwagę inni mniejszą. Czyli tak jak dzisiaj. To dlaczego od tylu lat a nawet wieków robi sie z tego takie halo skoro to przecież ich życie a każdy z nas ma własny rozum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pytanie na, które nie znam odpowiedzi,
      może dlatego, że jest wiele różnych, sprzecznych i skrajnych postaw wobec sfery seksualności, które mają swoich zagorzałych zwolenników

      Usuń