wtorek, 13 grudnia 2016

Jednak coś się musi skończyć.

Kończę działalność na tym blogu ostatecznie. Długo się zastanawiałem ale w końcu podjąłem taką decyzję bo czasem trzeba coś zakończyć jak mężczyzna, żeby można było zacząć coś nowego, mam nadzieję lepszego. Czuję się skrępowany tutaj bo blog przestał być anonimowy trochę z mojej winy, a trochę nie, wszystko to powoduje, że nie mogę pisać o wszystkim o czym chce, bo muszę zważać na to kto to odczyta i jak to może wykorzystać, odebrać. Wszyscy, którzy lubili tutaj zaglądać, będą mieli możliwość znaleźć mnie w innym miejscu, z pewnością poznacie mnie po moich tekstach. Nie mówię więc żegnajcie a do zobaczenia w lepszym, przyjaźniejszym miejscu.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Smoki z Jajoni - odcinek drugi (grzech pijaństwa)


Zbliżał się koniec kolejnego ciężkiego dnia pracy smoka KOMBO. Ponieważ praca kierownika Gminnego Centrum do Spraw Walki z Alkoholizmem jest niesamowicie wyczerpująca pozwolił sobie na chwilę zadumy. Na chwilę oderwał się od codziennej pracy i zamyślił się odnośnie obejrzanej w telewizji wiadomości, że szanowany fizyk “Michałek Pyszałek” został zatrzymany i tymczasowo aresztowany w związku z jego najnowszym wynalazkiem tzn silnikiem jądrowym o napędzie mechanicznym, który na jego nieszczęście łamie III prawo Newtona i w dodatku ma jeszcze czelność działać. Gdyby nie działał byłaby to jakaś okoliczność łagodząca a tak to działa i w związku ze złamaniem praw naukowych grozi fizykowi wieloletnie więzienie. Smok z jednej strony czuł niesmak no bo jak tak można łamać prawo, i to jeszcze ustanowione tak dawno, wiadomo, że jakiś tam zwykły menel mógłby nie znać prawa Newtona i mógłby sobie je złamać przez zwykłą nieznajomość albo tak ze zwykłej chęci nabrojenia, bo przecież to menel ale taki szanowany fizyk jak Michałek Pyszałek nie mógł nie znać prawa, powinien go przestrzegać. Z pewnością zrobił to umyślnie. Z drugiej strony smok lubi takich anarchistów, którzy czasami potrafią nagiąć prawo, zrobić po swojemu dla dobra ogółu tak jak smok KOMBO właśnie. Nie jest przecież tylko tępym urzędnikiem, jest też zwykłym obywatelem Jajoni tak jak inne smoki. Trzeba szanować prawo, wiadomo, że przepis to przepis, prawo to prawo, ale jednak życie to życie – myślał sobie smok cokolwiek miałoby to znaczyć. Smok dumał dalej. Sprawa nie jest  przegrana jeżeli tylko fizyk jądrowy znajdzie sobie dobrego adwokata. Na dobrą sprawę nie wiadomo kogo ukarać, czy fizyka, który złamał złote prawo fizyków czy też może jednak zjawisko fizyczne, które odważyło się nie zastosować do prawa Newtona, tym samym uniewinnić fizyka, który tylko odkrył fakt złamania prawa. Sprawa nie jest oczywista. Trybunał będzie miał pełne ręce roboty. Znając jednak Trybunał, który ma wręcz alergię na niestosowanie się do prawa, zwłaszcza przez siebie zinterpretowanego, do którego przecież Trybunał wydał jasne wytyczne jak to prawo ma być stosowane, to sytuacja fizyka nie jest do pozazdroszczenia. Wiadomo, że Trybunał może tylko złamać prawo, wcześniej oczywiście unieważniając je na posiedzeniu w zwykłym składzie pięciu sędziów, ale taki zwykły obywatel nie ma niestety takich uprawnień. Niestety takie to jest prawo jajońskie.

Rozważania smoka przerwał sekretarz Janusz, któremu coś dziwnie ręce drżały a nos świecił się na czerwono jak u renifera. Panie kierowniku, ja już wychodzę, życzę Panu miłego we... kendu, wypowiedział z wyraźną czkawką sekretarz zionąc niekontrolowanym ogniem, który o mało co nie strawił papierów na biurku kierownika. Ty chyba popijasz w pracy, ręce opadają i to jeszcze w samym Centrum do Spraw Walki z Alkoholizmem zauważył. Jak tak dalej pójdzie to będę musiał Cię zwolnić i będziesz kopał rowy melioracyjne.  Nie panie kierowniku to tylko katar. Kierownik nie bardzo uwierzył i zdenerwowany wyszedł z Urzędu.

Na szczęście pogoda była wymarzona. Niebieskie obłoki, słonczeko, ciepły lecz orzeźwiający wiaterek, śpiew ptaszków i owadów przywróciły dobry nastrój smokowi KOMBO. Idąc poboczem drogi nawet sobie wesoło gwizdał, aż tu nagle ujrzał smoka leżącego w rowie a obok samochód z otwartymi na oścież drzwiami od strony kierowcy, rozbity o znak drogowy. Przypomniały mu się w jedną sekundę wszystkie kursy z udzielania pierwszej pomocy. Teraz będzie miał okazję wypróbować swoje umiejętności. Smok leżał bez ruchu pyskiem skierowanym do ziemi zanurzonym w wodzie. Musiał szybko zacząć działać, no bo przecież poszkodowany mógł się utopić. Przewrócił nieprzytomnego smoka na plecy i już mu miał zamiar wpychać język w usta a  tu kolejne zaskoczenie poznał swojego sekretarza. Na szczęście drżały mu wąsy, co znaczyło, że jeszcze oddycha. Sekretarz chciał coś powiedzieć ale kierownik nie rozumiał, zbliżył więc ucho do poszkodowanego i usłyszał cienki i mówiony z trudem wyraz: PIWA! No cóż, wymamrotał zrezygnowany już zupełnie kierownik . Muszę zapisać pomysł, żeby wszystkie rowy melioracyjne były kratowane, zdecydowanie zbyt dużo smoków topi się w rowach.

czwartek, 17 listopada 2016

Smoki z Jajoni - lekka historia o zabarwieniu alkoholowo-pornograficzno-antyfeministycznym ( 1 - geneza)


Gdzieś tam w odległej galaktyce, w nie wiadomo jakich czasach istnieje sobie Planeta Smoków. Planeta jak planeta, taka jak miliony innych w kosmosie. Życie na niej powstało tak jak i na naszej planecie po Wielkim Kosmicznym Wybuchu. Wszystko zaczęło się w wodzie od prostackich bakterii, z czasem w wyniku ewolucji powstały jakieś stwory morskie, potem to całe życie (robactwo) wypełzło na suche lądy, potem pojawiły się dinozaury, tak samo jak na naszej planecie, ale inaczej jak u nas w tą planetę nigdy nie uderzył ogromny meteoryt to i dinozaury spokojnie sobie mogły wyewoluować w rozumne istoty, to jest smoki. 

U smoków jak i u ludzi w czasach pierwotnych rządzili samce, liczyła się siła fizyczna i samice nie miały nic do gadania. Tylko maczuga, jaskinia i inne męskie przyjemności, to było wszystko czym żyły wtedy smoki. 

Obecnie jednak rzeczy mają się zupełnie inaczej. Rządzą samice, które przejęły władzę wykorzystując postęp technologiczny ( do którego w większości przyczyniły się samce, można wręcz powiedzieć samiec samcowi zgotował ten los), niepohamowany popęd seksualny facetów, ideologię gender, równouprawnienie i ziejące ogniem paszcze feministek. Niby chodziło o równouprawnienie samców i samic, potem niby przewagę kobiet tłumaczono koniecznością wyrównania kobietom krzywd wyrządzonych im przez mężczyzn w czasach pierwotnych. Skończyło się tym, że obecnie kobiety stoją najwyżej w łańcuchu pokarmowym na Planecie Smoków. Mężczyźni co prawda mają prawo do życia, ale co to za życie gdy to kobiety są w polityce, pracują na kierowniczych stanowiskach a mężczyznom od dziecka się wpaja, że żyją tylko po to, żeby spełniać zachcianki kobiet. 

W czasach gdy doszło już do zupełnego absurdu, w czasach gdy w ramach równouprawnienia u mężczyzn sztucznie zaczęto wywoływać miesiączkę i bóle porodowe, w czasach gdy męskiego smoka można było zabić bo ten za głośno oddychał czym doprowadzał do pogorszenia samopoczucia smoczyc, w tych właśnie czasach pojawiło się dziesięciu mistycznych facetów (ojców-żałożycielów), którzy postanowili jakoś zaradzić niedoli mężczyzn.Na walkę zbrojną było już za późno, zniewieściałe męskie społeczeństwo nie było zdolne już do walki, zresztą jak można walczyć z płcią piękną? Więc publicznie się wykastrowali i założyli miasto wyłącznie dla mężczyn, Jajonię. 

Początkowo wyśmiewani przez smoczyce mogli spokojnie budować swoją utopię. Kobiety nie doceniły Jajoni, dominowało przekonanie, że jest to okazja pokazać, że faceci bez kobiet mogą ponosić tylko porażki. Tymczasem Jajonia się rozwijała, mężczyźni nie zaprzątnięci myślami o kobietach, a zwłaszcza o seksie dokonali niebywałego skoku technologicznego. W ciągu pierwszych 20-tu lat miasta, Jajończycy wymyślili sposób rozmnażania się bez udziału samic, Nie było już tak, że to samice rodziły żywe potomstwo mieszając się wcześniej z samcami. Jajończycy wynaleźli jaja, z których pod kontrolą naukowców rodzili się sami chłopcy. Jajończycy rozwinęli też mocno technologie wojskowe i kosmiczne słusznie przewidując, że prędzej czy później dojdzie do wojny z kobietami. Zwłaszcza, że wielu mężczyzn uciemiężonych pod pantoflami kobiet decydowało się na ucieczkę do Jajoni czym zwyczajnie wpieniało ego kobiet.

I stało się, w 25 roku od powstania Jajoni, kobiety postanowiły zniszczyć miasto. Na szczęście Jajończycy byli dobrze przygotowani. Dzięki rozwinięciu magnetycznych osłon ataki wojsk dowodzonych przez włądzę ludową kobiet nie wyrządziły żadnych szkód 10 milionom mieszkańców Jajoni. Jajończycy wiedzieli jednak, że nie są w stanie ciągle się bronić przed atakami barbarzyńskich kobiet. Zagrożeni eksterminacją wyemigrowali w kosmos, w poszukiwaniu planety nadającej się do zamieszkania. Po czterdziestu latach znaleźli taką planetę i ją skolonizowali, Tak rozpoczęło się nowe życie Smoków Jajońskich na ich nowej ojczystej planecie.