wtorek, 10 listopada 2015

Koko Loko - odcinek 7 (krótki) Koko Loko recenzuje film dla dorosłych

Dla tych, którzy nie czytali pierwszej części lub zdążyli zapomnieć przypominam. 
Smok Koko Loko (na zdjęciu) przyleciał do naszego pięknego kraju w celach rozrywkowo-zarobkowych. Można by rzecz tak na czasie, że jest imigrantem zarobkowym. Miał udawać smoka Wawelskiego ale interes mu nie wyszedł i trafił do więzienia, po wyjściu z kicia musi szukać innego sposobu na życie w Polsce.  Dodać należy, że ostatnio będąc w centrum handlowym spotkał swoją starą miłość, Ukalele, która zamieszkała w jego domku jednorodzinnym, po niedługim czasie oświadczył się jej (ale jeszcze nie ożenił się z nią).

Stało się. Koko Loko został przyłapany na oglądaniu filmu dla dorosłych przez narzeczoną. Znając jej podejście do pornografii kobiecej musiał szybko coś wykombinować bo sytuacja groziła nawet rozstaniem.
 Koko Loko powiedział iż oglądał to co oglądał bo chciał napisać recenzję takiego filmu na bloga swojej partnerki Ukalele, zapalonej blogerki książkowej. Cykl recenzji takich produkcji miał w domyśle powiększyć znacznie grono jej czytelników, zwłaszcza o męskich osobników. 
Ukalele pomyślała chwile i zgodziła się, żeby Koko Loko napisał taką recenzję na próbę. Chcąc nie chcąc musiał teraz ją napisać. 
Koko Loko postanowił zrecenzować produkcję filmową pod fikuśnym tytułem " Rozkoszne Podniebienia".
Oto co napisał:
"Rozkoszne podniebienia" - nowa produkcja w gwiazdorskiej, międzynarodowej obsadzie. Możemy zobaczyć w tym filmie gwiazdy znane z innych  hitowych produkcji: Elektrycznego Młota, Tytanowego Nita, Człowieka Strusia czy też Blondynkę BumBum, Pupcię Delux, Karmen Panterkę. Z rodzimych aktorów grają Łysy z Bydgoszczy orz Mysia Cysia z Torunia. Fabuła jak zwykle nie jest skomplikowana. W szkole zjawia się nowa uczennica, zagubiona w nowej rzeczywistości ubrana w białą koszulkę, spódnicę w kratę i podkolanówki. W nowej szkole na szczęście nie braknie uczniów i woźnego, którzy wprowadzą ją w nowe, szkolne realia. Nie braknie też młodziutkich nauczycielek z rozpiętym o jeden za dużo guziczkiem, ciasnym mini i okularami na nosie. Klasyczna fabula, wręcz można by rzecz dobrze oklepana. Szkoda, że z rzeczywistością ma tyle wspólnego co Putinowska propaganda lub wyobrażenia o życiu po śmierci terrorystów z państwa islamskiego. 
Gra aktorska niestety jak na taką megaprodukcję jest bardzo kiepska, dialogi ubogie, na szczęście efekty specjalne ratują tę produkcję łącznie z dźwiękiem, którego realizacja będzie murowanym faworytem w tegorocznych Oskarach. Od strony technicznej film prezentuje się dobrze, żaden widz się nie zawiedzie ale też nie zaskoczy jakimś nieprzewidywalnym układem (men to men). Wyrafinowany widz z pewnością dostrzeże subtelne lecz dodające klasy filmowi wstawki nawiązujące do innych gatunków filmowych: elementy z komedii (zbliżenia na twarze aktorów), fantastyka (uczniowie właściwie zbudowani, starsi od nauczycielek, zawsze wiedzący jak w danej sytuacji się zachować), sensacja ( no bo czy tak naprawdę można, czy tak się da?), horror (brak widocznych zabezpieczeń), dramat społeczny ( uczniowie i nauczycielki i woźny), popularno-naukowy (prawidłowe techniki zbliżeniowe osobników ludziowych - różnopłciowych), edukacja ( tolerancja między osobnikami różnych ras i kultur) Podsumowując, żaden znawca tematyki nie zawiedzie się i będzie to dla niego łatwym i przyjemnym tematem, który jednak nie zostaje na długi czas w głowie. Jednym zdaniem, kawał dobrego kina.

Ukalele uważnie czytała tekst Koko Loko. Niektóre fragmenty czytając dwukrotnie i trzykrotnie. Popatrzyła na Koko Loko na tekst i jeszcze raz na Koko Loko. Stwierdziła, że jednak cykl o filmach erotycznych nie pojawi się na jej blogu nawet za cenę mniejszej popularności bloga. Wypomniała smokowi jeszcze tylko zdanie, które napisał w recenzji:
"Szkoda, że z rzeczywistością ma tyle wspólnego co Putinowska propaganda lub wyobrażenia o życiu po śmierci terrorystów z państwa islamskiego. "
Nie było tłumaczenia, że nie myślał co pisał, że co innego myślał a co innego napisał.  Koko Loko musiał iść po kwiaty i czekoladki na przeprosiny, zobowiązać się do masowania jej stóp przez tydzień oraz spania na kanapie przez tydzień i ze szlabanem na telewizje. Mogło być jednak znacznie gorzej. Zagrożenie utraty życia zostało na szczęście oddalone. 
I tak to było

Miał powstać zupełnie inny tekst o przygodach Koko Loko, ale miałem natchnienie i wyszło to co wyszło. Odnośniki do wcześniejszych odcinków można znaleźć w zakładce Smok Koko Loko.






37 komentarzy:

  1. Tym razem nie zwijałem się ze śmiechu. Też próbowałeś się rozgrzeszyć w taki sposób jak Koko Loko? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, też tak jakoś czuje, że nie wyszło mi tym razem za specjalnie, to miał być jeden obrazek i krótki tekst a właściwy Koko Loko miał się dziś pojawić no ale trochę za bardzo mi się to rozbudowało
      nie tak bym się nie tłumaczył bo chyba nic by to nie dało, na szczęście nigdy nie zostałem nakryty, taka moja rada, nie daj się złapać to nie będziesz musiał się tłumaczyć :)

      Usuń
    2. Czemu tłumaczyć? Może od razu przejdzie do konkretów :D.

      Usuń
  2. Ha ha ha może ja podpowiem mężowi, by po obejrzeniu takiego filmu napisał mi recenzję. Statystyki mi od razu podskoczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością to jest dobry sposób na zwiększenie odwiedzin bloga i też jakiś sposób na ukaranie w stylu kazania wypalenia dziecku 100 papierosów, które zostało przyłapane na paleniu
      kazać napisać dziecku co mu się podoba w porno i potem kazać mu to pokazać rodzicom, rodzeństwu i całej rodzinie i jeszcze sąsiadom z sąsiadkami

      Usuń
  3. Lubię Twój humor, ale poprę Myśli Nieskrywane: szału nie było. Pewnie przez krótką, dość przewidywalną fabułę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja doszedłem do takiego wniosku :D.

      Usuń
    2. no fakt to nie był humor moich najwyższych lotów, ale ciekawi mnie dlaczego mnie jeszcze nikt nie zapytał czemu "człowiek struś"

      Usuń
  4. Dość oryginalny pomysł na prowadzenie bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oryginalne z pewnością ale na dłuższą metę szybko taki temat przejadłby się i przestałby być ciekawy

      Usuń
  5. Coś ostatnio u Ciebie coraz częściej taka tematyka... :D
    Erotyka zawsze podbija wejścia, ukalele mogła spróbować haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie zainteresowanie jej blogiem o ciekawych książkach zwiększyłoby się kilkukrotnie i pewnie komentarzy dużo by przybyło

      Usuń
  6. Erotyka się sprzedaje to fakt. :D Ale dobra, ważne, że jest Koko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koko Loko to niegrzeczny chłopiec nie mógł inaczej

      Usuń
  7. hmm, oglądanie pornografii to jedno, ale u Ciebie zauważam gorszą rzecz myślenie o pornografii. Bo coś temat Cię wciągnął.
    Przyznać muszę, że tym razem zrobiłeś zabawną analizę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. temat mnie wciągnął bo wydał mi się śmieszny ale nie do końca mi się to udało chociaż Twój komentarz jest budujący, bo oznacza też, że nie wszystko się nieudało

      Usuń
  8. Najlepszy moment - wymienianie nawiązań do innych gatunków filmowych! ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie ten temat mogłem bardziej rozbudować, kosztem innych zdań

      Usuń
  9. coś słaba ta kara dla Smoka :D ale tekst super:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słaba? a co byś jeszcze dodała? przychodzą mi do głowy tylko kary mutylacyjne (obcięcie członków) albo kastracja albo śmierć

      Usuń
  10. Recenzja wręcz oszałamiająca. Widać, że smok podszedł do sprawy na poważnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedziałbym, nawet, że z sercem, rozmachem, tak po prostu profesjonalnie, zawodowo nie jak amator

      Usuń
  11. i wszystko się szczęśliwie skończyło...bardziej niż statystyki bloga interesują mnie statystyki oglądalności filmów dla dorosłych, czy smok już nie będzie widzem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytasz się o to czy chce zostać aktorem albo reżyserem? raczej nie
      jeżeli pytasz o to czy przestanie wogóle oglądać to po takiej karze jaką dostał pewnie stwierdzi, że nie warto oglądać chyba, że to oglądanie będzie służyło jakiemuś większemu celowi niż tylko pustemu oglądaniu
      w statystykach smok nie będzie już oglądał filmów dla dorosłych co najwyżej poczyta jakiś pikantny romans z półki książkowej Ukalele, ale statystyki to tylko statystyki, da się nimi manipulować, da się je oszukać

      Usuń
  12. Fajna historyjka, chociaż dla nieco starszych czytelników. Spodobały mi się te porównania do innych gatunków filmowych, szkoda, że nie było w nich wątków fantasy albo sci-fi :)
    Ja sama w życiu bym nie pomyślała żeby wstawić taką recenzję.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do przedwczoraj też nie miałem takich myśli, wczoraj się to zmieniło, wątek sci-fi, ciężko byłoby o taki wątek w takiej produkcji ale może coś dałoby się wymyślić, jakieś tam zjawiska nadprzyrodzeniowe

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. nie, takich przygód w realnym świecie jeszcze nie miałem, ale wszystko przede mną

      Usuń
  14. Ciekawe jakby się skończyło, gdyby smok poszedł do teatru na "sztukę nowoczesną", właśnie z aktorami porno? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masowanie stóp!!Czyż to nie za okrutna kara?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no okrutna zgadzam się ale są gorsze kary

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. no to się doczekałaś, jak mi nie zablokują strony to może zdążysz przeczytać

      Usuń
  17. Hahahhaa Ukalele to moja ulubiona postać :D Tak mocno stąpającej babeczki tylko pozazdrościć! Zieje ogniem :D

    OdpowiedzUsuń