piątek, 16 października 2015

kolejne wyzwanie blogowe LBA

Trafiło we mnie kolejne wyzwanie blogowe LBA, czyli wiadomo, ktoś mi zadaje pytania, ja na nie odpowiadam i zadaje pytania kolejnym nominowanym osobom. Tym razem nominowała mnie Sport to pestka, której serdecznie dziękuję za nominację.
 Oczywiście jak zawsze wyzwanie przyjmuje i jak zawsze nie nominuję nikogo dalej. Nie każdy lubi takie nominacje a ja nie chcę z tego powodu się narazić nikomu, jest tyle innych sposobów aby kogoś zdenerwować. 
Swoją drogą czy tylko mi skrót LBA kojarzy się z nazwą narkotyku albo chociaż dopalacza? Jak słyszę LBA to zawsze pierwsze co mi przychodzi do głowy to narkotyki. 
Dobra odpowiadam na pytania, przyznam, że pytania sprawiły mi mały kłopot.


1. Czy masz jakąś ksywę? Pseudonim? Jeśli tak, to jaką?

W szkole miałem wiele przezwisk, żadnego nie lubiłem chociaż nie były takie najgorsze, akceptowałem tylko to jak ktoś zwracał się do mnie używając zdrobnienia mojego imienia. Dlatego też nie zdradzę swoich przezwisk, obawiam się też rozpoznania, a ten blog póki co nadal ma być anonimowy.
2. Który ze znanych Polaków jest dla Ciebie największym idolem/motywacją i dlaczego?

Nie uznaję autorytetów, idoli bo nie ma ludzi idealnych, wytyczam własną drogę. Owszem zdarza mi się podziwiać różne osoby ale nie chcę być ich ślepym naśladowcą ale wzorować się na tym, czerpać od nich to co w nich jest lub już było najlepsze. Wydaje mi się, że takim wzorem z którego śmiało mogę czerpać jest np. Jan Paweł II, Piłsudski a z żyjących jeszcze to Kaczyński.
 
3. Kogo cenisz ze znanych ludzi z zagranicy i dlaczego?

Ok przychodzi mi do głowy Merkel, za to, że trzęsie całą Europą, obrażając i upominając połowę z niej a przy tym skutecznie realizuje politykę służącą głównie jej państwu albo Messi, facet gra w piłkę jakby był z innej planety. Messiego bardziej cenię.

4. Które części ciała lubisz w sobie najbardziej?

Kiedyś gdy trochę ćwiczyłem, lubiłem patrzeć bardzo na swoją klatkę piersiową, ale to dawno było, teraz to już mogę czarować się swoimi oczami lub podbródkiem tylko.
 
5. Które cechy pozytywne lubisz w sobie najbardziej?

Łagodność, ale też niezwykłą umiejętność znajdowania złotego środka, najlepszego rozwiązania w sytuacji gdy mogę się odprężyć i przemyśleć wszystko na spokojnie.
 
6. Dokończ – Sport to...

... zdrowie, odpoczynek, rozrywka, styl życia.

7. Najpiękniejszy film, który polecasz.

"Rob Roy" Nie wiem czy jest to najpiękniejszy film, ale z pewnością jest przepełniony wartościami, które cenię sobie w ludziach. Jest tam honor, oddanie, miłość, wybaczenie, zrozumienie, kochający ojciec rodziny - rolnik, zamieniający się w mordercę tych, którzy zagrażają jego rodzinie, mordowanie zasługujących na to złych ludzi, nie poddawanie się, walka, nie podążanie za łatwiejszymi wyborami. Są i motywy współczesne : gender (faceci w spódnicach), wolność (brak bielizny), polityka taka sama jak od wieków.

8. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego?

Zdecydowanie pachnąca kwiatem, bzycząca owadami, zielona wiosna.
 
9. Jakie masz cele, które chcesz osiągnąć w przyszłości?

Ożenić się, spłodzić synów i córkę tatusia, zarabiać wystarczająco dużo by wybudować dom i utrzymać całą tą gromadkę oraz cały czas podtrzymywać zachwyt i zauroczenie we mnie mojej kobiety. 
 
10. Kraj, który bardzo chcesz odwiedzić, to…? Bo…?

Kiedyś marzyłem o odwiedzeniu Japonii, bo miałem etap w życiu zachwytu japońskim komiksem ale już mi to minęło i nie pragnę odwiedzić żadnego kraju. 
 
11. Co jest Twoją największą pasją?

Nie mam jednej pasji, co najwyżej na jakiś czas jedna pasja bierze górę nad drugą, dziś moją największą pasją jest Natalia, zaraz po niej blog.  

To byłoby na tyle. Jak napisałem już. Nie nominuję nikogo, chociaż nie zarzekam się, że kiedyś tego nie zrobię. Proszę o głosowanie w ankiecie na kolejny odcinek o Koko Loko, jest remis a rozstrzygnięcie jakieś być musi.

27 komentarzy:

  1. Znów sporo o Natalii co oczywiście wzbudza moje głośne westchnięcie. :D Poza tym zgadzam się co do wiosny, nie ma piękniejszej pory roku. Mnie z kolei Japonia nigdy nie ,,jarała". Zresztą cały ten Bliski Wschód podobnie jak kraje Afrykańskie i Egipt do którego wszyscy zawsze chcą się wybrać na wczasy last minute nigdy mnie jakoś nie kręciły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, że Ci się podoba iż tyle wspominam o swojej partnerce, nie ciągnie mnie tak po prostu za granice, chociaż miałem okazję być tu i tam

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielokrotny atak LBA :v.
    Ciekawe, kto jeszcze Cię nominował a o tym nie wiesz? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ktoś mnie nominował i nie poinformował na moim blogu to jest taka możliwość, niestety mam tylko dwie, trzy możliwości w tygodniu odwiedzania zaprzyjaźnionych blogów

      Usuń
  4. Dzięki LBA można się wiele dowiedzieć o innych...Teraz też mam ten narkotyk w głowe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co chciałem powiedzieć tym rysunkiem, chyba tyle, ze LBA wchodzi w krew albo, że rozprzestrzenia się jak epidemia

      Usuń
  5. Tym razem miałeś bardzo trudne pytania ale fajnie sobie poradziłeś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no łatwe nie były, chociaż na niektóre pytania odpowiedziałem wymijająco jak rasowy polityk

      Usuń
  6. LBA Ci się z LSD kojarzy? Na to by wychodziło xD
    Ciekawe odpowiedzi, widzę tradycjonalistę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba od LSD to skojarzenie mi się wzięło, masz chyba rację
      tak jak czytam swoje odpowiedzi to też o sobie myślę jak o tradycjonaliście ale nowoczesnym tradycjonaliście

      Usuń
  7. Wróć do punktu 9 za 20 lat :-P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jestem optymistą i myślę, że za dwadzieścia lat punkt 9 będzie już zrealizowany, a jeżeli nie to jako mężczyzna zawsze jeszcze będę mógł nad nim popracować

      Usuń
  8. Nie pragniesz odwiedzić żadnego kraju? Może jeszcze się to u Ciebie zmieni. Ja bym chciała zwiedzić pół świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w aktualnej sytuacji jakoś nie tęskni mi się za podróżami za granicę, w Polsce mam wszystko czego mi potrzeba, chociaż nie zawsze tyle ile potrzeba i nie zawsze na czas

      Usuń
  9. Mnie się to jakoś LBA nigdy nie kojarzyło z dopalaczami, ale faktycznie taki skrótowce są powszechne w tym środowisku. Ja raczej takich akcji nie lubię, wolę się dowiedzieć najpierw czy sami czytelnicy nie chcą mnie o coś zapytać jeśli tak to odpowiadam. Z resztą widziałeś jak to u mnie wygląda.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak widziałem i powiem, że ciekawe masz rozwiązanie, chociaż podejrzewam, że nawet jeszcze bardziej pracochłonne

      Usuń
  10. My za to Japonię chętnie byśmy odwiedziły, podobnie jak Koreę (południową oczywiście) oraz Indie. Wiosna to też zdecydowanie nasza pora roku! Nie to co jesień... obecnie szara i zimna :/
    Co do autorytetów to Kaczyński pojawił się tam na poważnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że kiedyś będziecie mogły te kraje pozwiedzać
      Kaczyński jest na serio ale w takim znaczeniu, że potrafi wiele rzeczy przewidzieć, których inni nie widzą i trudno go posądzać o brak patriotyzmu, jest szczery i mimo małego wzrostu trzyma w ryzach partie, w tym mi imponuje, a tak poza tym to zwykły polityk z wieloma wadami

      Usuń
    2. Mam podobne zdanie do Kaczyńskiego, co bardzo mnie cieszy, że masz odwagę się na forum do tego przynać... fakt faktem ideałem nie jest, ale jestem ciekawa kto po takich doświadczeniach jak on dałby radę na co dzień...

      Też marzyłam o wyjeździe do Japoni bo też zafascynowałam się w gimnazjum anime i mangą, ale teraz po rozeznaniu tamtych warunków i relacji koleżanki, która jest tam na praktykach... raczej się nie zdecyduje ( na razie xDD)

      Usuń
    3. no to wychodzi na to, że mamy podobne poglądy i co do Kaczyńskiego i co do Japoni

      Usuń
  11. achh te szkolne przezwiska.. ranny jak dobrze, że moje wiele razy ewoluowało, bo aż wstyd się przyznać jak na mnie mówili :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzę, że mój komentarz nie dodał się wcześniej,
      moje przezwiska nie były takie straszne ale i tak mnie denerwowały, akceptowałem jedynie i to tez nie tak do konca jak ktos mówił do mnie zdrobnieniem mojego imienia

      Usuń
  12. Dziękuję Ci za odpowiedzi :) Niektóre mnie naprawdę zaskoczyły...i o to chodzi :):):) Nie wiedziałam np. że jesteś dość zaangażowany politycznie :) spełnienia celów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pseudonim… taaak. :D Mój akurat jest dosyć popularny wśród znajomych. ;) Na tyle, że czasem przedstawiam się nim zamiast imieniem - odruchowo, po dziwnej minie drugiej osoby szybciutko się poprawiam, ale cóż poradzić, skoro mój trener, czy czasem niektórzy nauczyciele wołają na mnie Gibon, Gibeek, Gib? ;)
    Wspomnienie o Messim… :D Mimowolny uśmiech na mojej twarzy. :)
    Lubię czytać ciekawe odpowiedzi na pytania, a te się zdecydowanie zaliczają do takich. :) Nie zgadzam się zupełnie tylko z Kaczyńskim, jako kimś godnego naśladowania, tym bardziej, że ustawiony jest obok Jana Pawła II, ale wiadomo - każdy może mieć inny pogląd, dobrze się szanować. :)

    PS. Komentuję tu pierwszy raz, ale te wypowiedzi o Natalii - domyślam się - największej miłości Twojego życia - są cudowne, naprawdę. :) Aż się ciepło na sercu robi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miły komentarz, za co zupełnie innego szanuję papieża a za co innego Kaczyńskiego, wspólne mają ze sobą tylko to, że ich obu szanuję
      co do pisania o Natalii, to sam się dziwię znając ją, że tak jej słodzę, z drugiej strony dużo łatwiej się pisze a w szarej rzeczywistości różnie już to jest

      Usuń