wtorek, 7 kwietnia 2015

Biscolata Stix paluszki pszenne

Hej cieszę się, że moja ostatnia notka wzbudziła Wasze zainteresowanie :), to dla mnie wiele znaczy i daje motywację, aby dalej udzielać się na blogu, który tak na prawdę jest bardziej Siewcy niż mój. Dzisiaj postanowiłam Wam wrzucić pierwszą notkę z cyklu o słodyczach. Tak - pamiętam, że jesteśmy po świętach, ale kiedy zobaczyłam to w Biedrze nie mogłam się powstrzymać i przygarnęłam. Dlaczego? Wzbudziło to we mnie bardzo dużo sentymentu...

Mowa o Biscolata Stix paluszki pszenne. Tego typu słodyczy bardzo długo szukałam od powrotu z Belgii i nie mogłam ich znaleźć. Dlatego też kiedy zobaczyłam je w Biedronce postanowiłam przygarnąć jedno opakowanie.

Otóż są to paluszki pszenne oblane mleczną czekoladą, które można zabrać ze sobą jako przekąskę do pracy/szkoły, albo po prostu wszamać w domu do kawy ;). 

Same paluszki pszenne nie mają jakiegoś smaku...są raczej neutralne niż słone, kwaśne, albo słodkie. Smaku nadaje tu czekolada, która najbardziej przypomina mi chyba tą mleczną z Terravity, jednak ta na paluszkach jest nieco słodsza i bardziej tłusta. Jednak mimo wszystko jest całkiem niezła - szczególnie, w momentach spadku cukru;p. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem co jeszcze mogę Wam napisać...może tylko tyle, że wprawdzie są gorsze od tych belgijskich i tyłka nie urywają, ale są dobre i na pewno będę je sobie kupować od czasu do czasu. 



P. S. Zastanawiam się czy namówić Siewcę na założenie FanPage bloga. Polubilibyście i pomoglibyście w promocji? Hmm...?

Pozdrawiam 
Natalia 

19 komentarzy:

  1. Jak za Geirka- pomożecie? Pomożemy:D
    A ja paluszki pszenne wolę słone. Wiem, do kawy może nie pasują ale...co za słodko dla mnie niezdrowo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdążyłem zjeść tylko jednego paluszka zanim zobaczyłem opakowanie u Natalii ale nie żałuję, ten słodycz dobrze wygląda, kusi wyglądem ale smakuje gorzej niż bym oczekiwał po opakowaniu

      Usuń
    2. Oj tam oj tam,
      wcale nie jest tak źle...mi tam smakuje ;)

      Usuń
  2. Też wolę słone:) Wszystko co słone! A te odpadałyby automatycznie, bo ja nie znoszę czekolad wspomnianej firmy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te słone, ale od kiedy poznałam smak tych słodkich również lubię po nie sięgać.

      Usuń
  3. też lubię słony smak, w tych paluszkach jednak nie wyczułem tego smaku, może dlatego, że zjadłem tylko jednego

    OdpowiedzUsuń
  4. często robię zakupy w biedronce, ale ich nie zauważyłam... hm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One chyba pojawiły się niedawno i trzeba ich szukać nie w dziale ze słodyczami, ale tam naprzeciwko alkoholi ;]

      Usuń
  5. często robię zakupy w biedronce, ale ich nie zauważyłam... hm.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fanpage dobra sprawa :) Ulatwia przeplyw informacji o nowych postach pomiedzy blogami :)
    Przy kolejnych zakupach zerkne na te paluszki. Kto wue moze i mi zasmakuja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach ta Biedra...Też tam często kupuję różne śmieciowe jedzenie i słodkie.
    FanPage...No nie pomogę,bo nie mam facebooka,ale myślę,że to dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam do biedry bardzo blisko, więc siłą rzeczy często w niej bywam;]

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. i zaczęło się, Natalia zaczęła się na poważnie interesować moim blogiem

      Usuń
  9. jak dla mnie to tylko paluszki sezamkowe lub cebulkowe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawie to samo, co japońskie Pocky i Mikado. Jadłam raz czekoladowe Pocky i nie były tak słodkie, jak Biscolata Stix z Biedronki, ale oba są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jadłam i recenzowałam ;) Szkoda, tylko że nie wstawiłeś zdjęcia przekroju, ale ja od razu cudów bym chciała ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Really!!! I am very impressed after reading this blog. thanks for providing deep information for
    bubble football uk

    OdpowiedzUsuń